Nadziemskie I

1938

 

Przyjacielu, czy można rozmawiać o Nadziemskim, jeśli energetyczna istota Bytu nie została uświadomiona? Wiele ludzi zupełnie nie rozumie, co te słowa oznaczają; inni uważają, że są świadomi znaczenia podstawowej energii, ale w rzeczywistości nie potrafią o niej myśleć. Wy zaś wiecie, że trzeba myślą ćwiczyć się w idei energii dopóty, dopóki odczuwanie jej nie stanie się tak samo realne, jak odczuwanie dowolnego ziemskiego przedmiotu. Mówimy o odczuwaniu, albowiem sama wiedza nie może zbliżyć do zrozumienia energii.

Jeśli człowiek nawet przyzna, że u podstaw leży jedyna energia, nie wystarczy to jeszcze do postępu. Trzeba nauczyć się wyobrażać sobie wszystkie niezliczone cechy tej energii.

Przyzwyczajenie do ograniczonego myślenia próbuje ograniczyć właściwości energii, a tym samym utrudnia szerokie pojmowanie. Wzniosłe myślenie pozwala uniknąć szkodliwych ograniczeń. Lecz człowiekowi nie jest łatwo uformować piękne myślenie, na wysokim poziomie, pośród codziennych przeciwności. Niewiele ludzi jest gotowych zrozumieć, że właśnie trudności powinny pomóc wzniosłemu myśleniu.

Tylko celowość wesprze myślenie o cechach energii podstawowej, aczkolwiek cechy te mogą wydawać się sprzeczne. Choć niewidomy nie jest w stanie ogarnąć zjawisk widzialnych dla innych, to jednak każdy, kto chce myśleć o Nadziemskim, powinien pomyślnie ogarniać liczne właściwości energii podstawowej.

Słuszność mają ci, którzy Nadziemskie wyobrażają sobie jako coś nieporównywalnie Wyższego. «Jak na dole, tak i na górze» — niech to starodawne powiedzenie będzie przewodnikiem do wiedzy o Siłach Nadziemskich.

-------

1. Uruswati zna Wieżę Chung. Uruswati wie, że zewnętrznie Wieża przypomina naturalny klif. Nietrudno jest udaremnić dostęp do Wieży. Niewielkie osuwisko ukryje budowlę u podnóża. Mała zapora zamieni strumień w jezioro. Tak oto można bez zwłoki przemienić całą okolicę, kiedy przyjdzie na to pora. Ludzie mogą się śmiać, wierząc, że posłane ekspedycje wcześniej czy później przenikną do wszystkich wąwozów. Ale nie zapominajmy, że zanim nastąpi przemiana okolicy, to siła myśli odprowadzi każdą karawanę. Również oddziaływania chemiczne nie dopuszczą ciekawskich — tak oto chronimy Braterstwo.

Najbardziej udoskonalone samoloty nie mogą określić Naszego położenia. Pustelnicy mieszkający w okolicznych jaskiniach stanowią nieustępliwą straż. Podróżnicy mogą opowiedzieć, jak czasami napotkany sadhu usilnie doradzał wybór określonej drogi i ostrzegał przed niebezpieczeństwami innej. Sam sadhu nigdy nie poszedł dalej, ale polecono mu nie kierować tam podróżnych. Sadhu wie o Rezerwacie pod Ochroną i potrafi zachować tajemnicę. Czasem oni sami mogą być prawie zbójami, ale świętej tajemnicy strzegą niezawodnie. Nie należy więc wątpić, że może istnieć Przybytek Nienaruszalny.

Uruswati zapamiętała zarysy szlaków, które prowadzą do Nas, zapamiętała Światło z Wieży. Widziała współpracowników zbierających pożyteczne rośliny. Siostra Nasza zapamiętała wiele szczegółów. Tych drogowskazów niepodobna zapomnieć, dodają one odwagi wszystkim, na wszystkich ścieżkach. Nasza siostra widziała również Nasze głębokie Repozytoria. Trzeba zobaczyć zebrane materiały wiedzy, aby pojąć jak układa się praca Przybytku. Trzeba usłyszeć śpiew, aby zrozumieć życie Naszego Aszramu.

Opowiemy o Naszym życiu, o Naszych pracach w trudzie.

2. Uruswati widziała wiele Naszych urządzeń. Z wyglądu niewiele się różnią od podobnych już istniejących, ale ich użytkowanie jest inne, albowiem dodano do nich energię psychiczną. Od dawna wiadomo, że niektóre urządzenia mogą działać tylko w obecności określonej osoby. Obecnie jest wiele ludzi, którzy mogą zastąpić sobą całe złożone urządzenia. W ten sposób ludzkość przyzwyczaja się do swoich wewnętrznych sił.

A My od dawna przyjęliśmy zasadę, że każde urządzenie może zostać wzmocnione właśnie przez człowieka. Każdy może dojść do przeobrażenia całego swojego życia po prostu przez uświadomienie sobie energii wszechpodstawowej. Przez wieki My przyzwyczailiśmy się do idei, że skupiona energia może być skierowana do dowolnego obszaru. Energia, podobnie jak błyskawica, w swoim wyładowaniu łączy zgromadzone siły. Na tej samej zasadzie oparte są zjawiska zwane magicznymi. W rzeczywistości ten termin wprowadza tylko w błąd. Każdą maszynę elektryczną można nazwać urządzeniem magicznym. Kiedy Uruswati przeprowadzała lewitację i przenoszenie przedmiotów, to nie czyniła tego magicznie, lecz tylko nie opierała się swojej energii. Przyjęta przejawiona energia była wydatkowana na działanie i połączyła się z energią kosmiczną.

Nasze lustra nie można nazywać magią. One tylko wspomagają pracę Naszej energii. Wiele dostosowań może pomóc wzmocnieniu działania energii. Silne magnesy można nazwać magicznymi, ale działanie ich jest niezwykłe. Ciało subtelne i wszystkie doświadczenia z nim związane przynależą do nauki, wcale nie do magii. Trzeba więc wykorzenić przesąd związany z niezrozumiałym terminem «magia».

Człowiek nieustannie obawia się wszystkiego, co tajemnicze, zapominając, że on sam jest kluczem do Sezamu. Trzeba oswobodzić się ze wszystkich przeszkadzających uwarunkowań, które są indywidualne dla każdego człowieka. Nasz postęp zależy od wolnej woli, skierowanej ku dobru. Moc dobra zmusza nawet maszyny do działania nie dla siebie, ale dla ludzkości. Tak oto Nasze urządzenia działają przy Naszej obecności.

Ludzie mogą się śmiać, ale idee rządzą światem. Te słowa są wpisane do Karty Braterstwa.

3. Uruswati widziała część Naszych Przechowalni. Zabytki sztuki gromadzimy podług epok. Te zbiory to jednak nie muzeum w zwykłym tego słowa znaczeniu. Przedmioty te służą jako rezerwuar nagromadzeń aury. Twórcze promieniowanie dawnego właściciela utrzymuje się na przedmiotach znacznie dłużej, niż się przypuszcza. Jeśli uda ci się zebrać szereg przedmiotów wytworzonych w tym samym okresie i z tym samym dążeniem, to rzeczywiście można uzyskać promieniowanie epoki. W ten sposób można badać autentyczne znaczenie określonych epok. Dla nauki o energii psychicznej ta możliwość jest niezwykle ważna. Ponadto pośród Naszych Braci znajdziemy właścicieli niektórych przedmiotów. Czasami przedmiot bywał wysyłany w świat dla określonego zadania. Ponadto przedmiot może pozostawać zakopany w określonym miejscu jako magnes.

Ignoranci niechaj nie szydzą z Przechowalni Braterstwa. Niechaj egoizm ignorancji Nasze Przechowalnie wyobraża sobie jako skarbnice skąpców. W rzeczy samej każda rzecz to użyteczne urządzenie. Rzeczy mogą posłużyć do ważnych obserwacji. Warto obserwować relacje starożytnej aury i współczesnego promieniowania. Czasami ukazuje się, że cała wojna rzeczy lub wzajemna sympatia.

My nie tylko obserwujemy danym Nam duchowym widzeniem, ale sprawdzamy także przy pomocy Naszych przyrządów. Przeprowadzamy wiele eksperymentów z rzeczami starożytnych. To nie tak zwana psychometria, ale nauka o promieniowaniu. Podobnie jak wy możecie badać pożytek owoców i roślin, tak My zestawiamy język rzeczy według ich promieniowania. Można zatem zaobserwować, że tylko niewielka część świętych obiektów ma piękne promieniowanie. Zbyt często wykonane są interesownie i wpadają w jeszcze bardziej chciwe ręce.

Równie pouczająca jest Nasza kolekcja wynalazków. Energia psychiczna utwierdzająca wynalazek dokłada swoje znamiona. Te cechy wewnętrzne albo ciążą, albo wspomagają odkrycia. Niechaj ręce wynalazców będą czyste.

Uważnie obserwujemy wynalazców. Czasem się cieszymy, ale częściej smucimy. Oto Nasza Wieża otwarta jest na wszystko, co nowatorskie. Szczególnie radośnie, gdy posyłane myśli przyjmowane są jako dobrzy współpracownicy.

4. Uruswati wie, jak trudne bywa przekazanie myśli na odległość. Może na to wpływać wiele czynników. Organizm człowieka to wrzący kocioł, a przestrzeń niczym lśniący miotacz dysków. Należy nie tylko władać sobą, ale także przewidywać oddziaływania chemiczne, które swym uderzeniem mogą przecinać nawet silną wolę.

Często spotykamy się z zarzutami, iż My zaprzestajemy czasami przesyłania myśli. Nasi ziemscy przyjaciele nie zdają sobie sprawy, że w tych okresach oszczędzamy nie siebie, ale ich. Trzeba umieć wyczuć napięcie przestrzenne i ochronić przyjaciół, którzy znajdują się w ziemskich warunkach.

Nie należy myśleć, że przestrzeganie form zewnętrznych przyniesie już pełne następstwa. Najistotniejsze pozostaje w głębi świadomości. Nieczysty sługa nie może dokonać czystego działania. Najbardziej utwierdzony rytuał nie uwolni go od nieczystego myślenia. Tak liczni mylą się wierząc, że zewnętrzne rytuały pokryją wewnętrzną obrzydliwość.

Myśl Nauczyciela musi przezwyciężyć wiele przeciwności w przestrzeni. Potwierdzam, że każde działanie należy skoordynować z myślami Nauczyciela — taka pomoc będzie prawdziwą współpracą.

My posiadamy także urządzenia, które ułatwiają przekazywanie myśli na odległość. Ludzie byliby zdziwieni widząc, że niektóre urządzenia są im znane, ale mają zupełnie inne zastosowanie.

Zastosowanie energii psychicznej przekształca najprostsze maszyny.

5. Uruswati widziała Nas zarówno w ciele zagęszczonym, jak i w subtelnym. Tylko ci nieliczni, którzy tego doświadczyli, mogą ocenić towarzyszące napięcie. Nierzadko My pozwalamy zobaczyć tylko Oblicze lub Ręce, aby nie wywołać wstrząsu. Można więc wspomnieć Rękę piszącą, ale nawet taka manifestacja była już odczuwalna. Wibracje nie mogą pozostawać ukryte. I tym bardziej należy zachować największą ostrożność.

Nie bez powodu My nieustannie powtarzamy o ostrożności. Ludzie zupełnie nie rozumieją znaczenia tej cechy. Ileż zgubnych chorób wywołuje niedostateczna wzajemna troska. A im rozbieżność wibracji jest większa, tym bardziej jest ona potrzebna. Czujność i wzajemność są potrzebne, by nie powodować szkód.

Podczas Naszych ziemskich podróży My nierzadko przekazywaliśmy poruczenia za pośrednictwem osób trzecich, które nie znały ich treści i działały tylko formalnie.

Zjawisko Naszej Tarczy również wymaga różnych środków ostrożności. Trudno zrozumieć znaczenie takiej troski. Ludzie nie potrafią wziąć pod uwagę wszystkich przyczyn, które zmuszają Nas do wielkiej ostrożności. W ignorancji ludzie oczekują najsilniejszych przejawów, nie myśląc o konsekwencjach.

Podobnie ludzie nie chcą pojąć różnicy w sile wibracji zwykłego ciała subtelnego i Naszego. Nierzadko ludzie widzieli materializację, nie doświadczając szczególnych wstrząsów, ale Nasze wibracje mają inne napięcie. Wszystko jest względne i należy poważnie traktować rytm oraz wibracje.

Dzisiaj mówiliście o strachu doświadczanym przez rośliny. Lecz jeśli rośliny są tak rozwinięte wibracyjnie, to w człowieku wibracje muszą być niezmiernie silniejsze.

Pamiętajmy, że Nasze wibracje nigdy nie zostaną zapomniane przez tych, którzy ich doświadczyli. Jest w tym radość, ale i takie napięcie, że nie każde serce może to wytrzymać.

6. Uruswati może poświadczyć o wysyłanych przez Nas leczniczych wibracjach. Ich rytmy są zróżnicowane. Nie każdy może je rozpoznać. Ktoś założy trzęsienie ziemi, ktoś podejrzewa wstrząsy z powodu gorączki, ktoś przypisze to swojemu podnieceniu, ale najczęściej przyjdzie myśl, że to po prostu tylko wyobrażenie. Tym nie mniej na wszystkich kontynentach Nasza lecznicza troska często jest odczuwalna. Ludzie otrzymują pomoc, odczuwają niespodziewane wyleczenie, ale nie rozumieją, skąd pomoc przyszła. Nie mówimy o wdzięczności, Nam ona nie jest potrzebna. Świadome przyjęcie pomocy wzmaga korzystne następstwa. Każde zaprzeczenie i kpina paraliżuje nawet silne wibracje. My pędzimy na ratunek. My śpieszmy przynieść dobro, ale czy często Nas przyjmują?

Ignoranci twierdzą, że My wzniecamy rewolucje i bunty. Ale wielokrotnie próbowaliśmy zapobiegać morderstwom i rozruchom. Sam Brat Rakoczy, napełniony miłością do ludzkości w najwyższej mierze, został odrzucony przez tych, o których On się troszczył. Pozostały zapisy, znane już powszechnie, ale i tak niektórzy kłamcy nazywają Go ojcem rewolucji francuskiej.

Podobnie ludzie nie rozumieją Naszego apelu do królowej Wiktorii; jednak historia sama pokazała, że My mieliśmy rację. Ostrzeżenie Nasze zostało odrzucone. Lecz Naszym obowiązkiem jest ostrzegać narody. Również nie zrozumiano Naszego ostrzeżenia dla Moskwy. W końcu ludzie sobie przypomną i odniosą do rzeczywistości. Można wspomnieć wiele faktów historycznych z życia różnych krajów. Możemy przywołać i Napoleona, i pojawienie się Doradcy w okresie tworzenia amerykańskiej konstytucji, i sprawę Szwecji, i wskazówki dla Hiszpanii.

Niechaj ludzie pamiętają, że to już dziesięć lat, jak pokazano zniszczenie Hiszpanii. Ukazano znak ratunku, ale, jak to jest w zwyczaju, nie został przyjęty. My zawsze pośpieszamy z pomocą. Radujemy się, gdy zostanie przyjęta. Jesteśmy smutni, widząc jaki los wolą narody.

7. Uruswati zna Nasze głosy, zarówno mówione, jak i milczące. Można się dziwić, dlaczego takie odmienności w przekazie. Ale istnieje wiele przyczyn poza warunkami ziemskimi.

My często radzimy zachowywać jedność. Ta wskazówka to nie tylko moralne pouczenie. Brak jedności podobny jest do najbardziej odrażającej niezgody. Nic tak nie uderza w przestrzeń, jak dysonans. I gdy ludzie napełniają się złośliwą niezgodą, natychmiast powstają destrukcyjne zniszczenia w przestrzeni. Tacy ludzie nie tylko szkodzą sobie, ale tworzą także przestrzenną karmę, wciągając w nią wielu sobie podobnych. Przerażająca jest walka z tak nowo narodzonym chaosem.

Ludzie wprowadzający niezgodę nazywamy budowniczymi chaosu. Ciężkie są konsekwencje dla takich nosicieli złośliwości. My jesteśmy zmuszeni do ciągłej walki z nimi. Nie powinno dziwić, że taka walka jest trudniejsza niż zderzenia z niektórymi prądami przestrzennymi. Wszędzie tam, gdzie spotykamy się z wolną wolą człowieka, ma miejsce szczególny wydatek energii. Moc wolnej woli jest wielka, równa się najsilniejszym energiom. Ludzie w gniewie mogą doprowadzić do zniszczenia warstw astralnych. Ileż wysiłku doświadczonych Tkaczy będzie potrzeba, aby zaleczyć te przestrzenne rany!

Musimy walczyć na rzecz jedności. Nie pieśni z harfami, ale trud i walka. Niewielu będzie dążyć do Naszego Braterstwa, gdy dowiedzą się o trudzie i pocie.

8. Uruswati widziała krople Naszego potu. Uruswati wie, jak bolesny jest stan powstały w wyniku napięcia przestrzennego. Lecz inaczej nie jest możliwa praca na dużych odległościach. Każda współpraca pomaga. Nie bez powodu mówię o współpracy. To przestroga nie tylko moralna, to nauczanie będzie nowym warunkiem powodzenia pracy.

Gdybyż to ludzie uświadomili sobie w jakiej widzialnej i niewidzialnej współpracy mogą uczestniczyć! Gdybyż ludzie uświadomili sobie, jak bardzo mogą pomnożyć swoje siły we współpracy z Braterstwem. Oby chociaż pomyśleliby o współpracy, którą można przejawiać w każdej chwili. Ale ludzie nie tylko nie przybliżają się myślami do Braterstwa, ale i uważają myśli o Braterstwie za śmieszne. Każdy może dołączyć swoją siłę w każdej chwili, należy sobie tylko wyobrazić, że na wysokości nieustannie wre praca dla pomocy ludzkości. Jedna taka myśl już stworzy przepływ energii. Wzniesie ona świadomość do służenia ludzkości. Ona powie, że miłość do ludzkości jest możliwa. W ziemskich warunkach często trudno sobie wyobrazić możliwość takiej miłości. Lecz niechaj myśl o istnieniu Braterstwa pomoże otworzyć serce. Wtedy współpraca nie będzie przykrym obowiązkiem, ale radością. Krople potu i święte bóle będą zaś Koroną Oświecenia. Nie przyjmujmy tych słów jako abstrakcję, albowiem takie zaprzeczenie zamknie najlepszy rezerwuar — serce. Każda kropla potu trudu, każdy ból związany z ludzkością żyje w sercu.

Chwała sercu, które ogarnęło!

 

* * * Koniec fragmentu pierwszego * * *